Uszlachetnij swój umysł
Uszlachetnianie umysłu należy zacząć od dokonania aktów dobroczynnych, bo to pomaga wyzbyć się egoistycznych nawyków. Najpierw musimy, wypełnić umysły spokojnymi i szlachetnymi myślami. Powinniśmy spróbować upodobnić umysł do Ziemi, ponieważ Ziemia jest niezwykła. Ziemia nie złości się, kiedy zwierzęta zostawiają na niej swoje odchody- jest jej to całkowicie obojętne i nie ma dla niej znaczenia. Ziemia nie czuje się zaszczycona tym, że chodzą po niej ludzie bogaci i sławni, mądrzy, święci czy doskonali- jest to dla niej obojętne.
Na Ziemię nie mają wpływu okoliczności z naszego punktu widzenia pozytywne czy negatywne. Ziemia przyjmuje wszystko co ją spotyka z niezmiennym spokojem. Nic nie daje i niczego nie zabiera, nigdy się nie myli i nigdy nie ma racji, nic nie może jej zmienić czy podniecić – Ziemia jest zawsze wypełniona spokojem. Dlatego dążąc do uszlachetnienia własnego umysłu, musimy poznać i zrozumieć duchowy aspekt Ziemi. Żeby uszlachetnić nasz umysł, musimy go utrzymywać w spokoju.
Dobro i Zło:
Wyobraźmy sobie, że spotykamy osobę, której nie lubimy, która „krzywo” na nas patrzy i pomyślmy, czy potrafimy być pogodni i nieskrępowani w jej obecności? Bardzo często w chwilach takich spotkań, w naszych umysłach toczy się bój pomiędzy “stanem świętości i mądrości” a “pokusą i złem”. Toczy się walka pomiędzy “Dobrem” i “Złem”. To jacy będziemy- “Dobrzy” czy “Źli” -zależy od nas samych, od naszej woli i od myśli wypełniających nasz umysł.
Pamiętajmy, że niezależnie czy sytuacja, w której się znajdujemy jest dla nas korzystna czy nie, jesteśmy w stanie ją przeżyć bez jakichkolwiek negatywnych czy pozytywnych uczuć. Nie pozwólmy żeby o stanie naszej umysłu decydowała sytuacja. Jego stan powinien zależeć wyłącznie od naszej wolnej i nieprzymuszonej woli. Trzeba też zauważyć, że skoro Dobro i Zło są efektem zmagań naszego umysłu oznacza, że Dobro i Zło dzielą się naszym umysłem. Kiedy zwycięża Dobro cały nasz cały umysł jest wypełniony Dobrem. Kiedy zwycięża Zło nasz cały umysł jest wypełniony Złem. Tak więc Dobro i Zło nie są niczym innym jak tylko produktem naszego własnego “myślącego” umysłu i że to wyłącznie sposób w jaki nasz umysł odbiera sytuację jest odpowiedzialny za różnicę pomiędzy “stanem świętości i mądrości”, a “pokusą i złem”. Umysł, który ulega wpływowi sytuacji, zostaje wypełniony Złem. Umysł, który panuje nad sytuacją- wypełnia się Dobrem.
Zmartwienia:
Nasz umysł nie powinien być uzależniony od okoliczności, obojętnie czy są one dla nas korzystne czy nie – powinien je tylko obserwować- taka postawa sprzyja jego oczyszczeniu. Dlatego kiedy dzieje się coś nieprzyjemnego, nie sprzeciwiamy się, to minie. Ale kiedy okoliczności będą nam sprzyjały nie próbujmy na nie wpływać i zatrzymywać ich. Nie protestujmy bo przecież wszystko się ciągle zmienia. Nie cieszmy się jednymi okolicznościami i nie oczekujmy z niecierpliwością kresu innych, bo jeżeli nasz umysł doznaje rozkoszy czy rozczarowania to znaczy, że nie mamy nad nim kontroli, a niekontrolowany, umysł wypełniają wszystkie możliwe uczucia: miłość, nienawiść, pożądanie, chęć posiadania, a ten fakt jest przyczyną nieustającej obecności problemów i zmartwień.
Wszystko przemija
Nic nie jest wiecznie. Obiekty, materialne i niematerialne podlegają ciągłym zmianom, z których niektóre są widocznie a inne nie. Nasze narodziny i istnienie, oraz powstanie i egzystencja wszystkiego co nas otacza- są wynikiem sprzyjających temu okoliczności, a zanik tych okoliczności oznacza koniec egzystencji. Od chwili powstania świata i życia, wszystkie zjawiska przebiegają w ten sposób. Dopiero kiedy zrozumiemy, że nic nie jest wieczne, że nawet pamięć nie jest wieczna i też w końcu umiera, bez względu jak dużo czasu i wysiłku poświęcamy na jej kultywację- będziemy mogli zapanować nad procesem myślenia nieustannie wypełniającym nasz umysł. Wszechświat, Ziemia, my- wszystko co można zobaczyć, usłyszeć, wszystko o czym można pomyśleć -powstało w wyniku sprzyjającego zbiegu okoliczności i żadna z tych rzeczy nie jest wieczna. Ludzie, których najbardziej kochamy, sytuacje które najbardziej lubimy -kiedyś przestaną istnieć. Również ludzie, których nie lubimy i sytuacje których nie lubimy – znikną. Nie zaprzątajmy więc umysłu tworzeniem i myśleniem o rzeczach, które w jednym momencie istnieją a w drugim momencie nikną.
Zawartość umysłu
Nasz umysł jest wypełniony różnymi myślami (złymi i dobrymi), opiniami, żądzami i pragnieniami. Wszystko jest w nim skłębione, przemieszane, chaotyczne i – nade wszystko- niekontrolowane. A wszystkie nasze czyny, świadome i nieświadome reakcje, sukcesy i błędy – są owocem naszych myśli. Myślenie o pójściu w jakieś miejsce- choćby do kościoła- wywołuje akcję, która doprowadzi nas do celu – myśli rodzą akcje. Wielu ludzi z powodu jakiejś zabłąkanej myśli jest w stanie zaprzepaścić dorobek swojego życia. Niektóre myśli są w stanie wzbudzić w nas głębokie przywiązanie do jakiejś rzeczy, miejsca, osoby czy akcji. Inne myśli sprawiają, że obrażamy ludzi i łamiemy zasady społeczne. Często spędzamy życie zabiegając o lepszą pozycję niż ją mają inni. Czasem walcząc o lepszy status odcinamy się od przyjaciół i rodziny, roznosimy plotki, siejemy zamęt, to nasze złe myśli są źródłem naszych złych działań. Dobro i Zło są dziełem naszego umysłu, a ponieważ to My jesteśmy władcami umysłu, tym samym to MY decydujemy co jest dobre a co jest złe.
Właśnie dlatego musimy zdawać sobie sprawę, jak ważne jest kontrolowanie jakości myśli wypełniających nasz umysł.
Postępowanie z myślami
„Nie ten jest bohaterem, kto potrafi dowodzić milionem żołnierzy – tylko ten, kto jest w stanie dowodzić własnym umysłem. “Prawdziwym Przebudzeniem” umysłu jest moment, w którym porzucimy rodzącą się myśl. Dlatego chcąc uniknąć porażek i zmartwień, powinniśmy przestać mamić nasz umysł spełnianie zachcianek. Musimy go też oczyścić z zalegających w nim śmieci. Jakie to śmieci? Śmieciami są brudne i skażone myśli, zazdrość i chciwość, myśli nieprzyzwoite, myśli zuchwałe i niecierpliwe, myśli innowiercze, myśli mroczne i ponure, puste myśli. Wielu ludzi ma skłonność do postępowania zgodnego z nabytymi nawykami. Ta skłonność sprawia, że jeśli nawyki są złe, to pociągają za sobą złe działania i rodzą złe myśli. A ponieważ każda zła myśl rodzi kolejne złe myśli – wkrótce złe myśli zamieniają się w lawinę, której mało kto potrafi się oprzeć. Są wśród nas i tacy, którzy łatwo ulegają swoim żądzom- pożądają seksu, bogactwa, władzy co sprawia, że ich umysł zaćmiony myślą o tym jednym czyni ich niewolnikami własnych żądz. Dlatego aby osiągnąć wyzwolenie musimy kontrolować swoje myśli, aż nasz umysł przestanie reagować na bodźce zewnętrzne. Jest to niezwykle trudne- ale pierwszy krok jest zawsze trudny. Zawsze należy więc czuwać nad swoimi myślami. Trzeba być świadomym o czym się myśli, bo zdaniem tych, którzy coś na ten temat wiedzą “myśli znikają, kiedy zaczyna się je obserwować”. Pamiętając o tej zasadzie i praktykując ją nauczymy się ograniczać ilość myśli wypełniających umysł. Osiągnięcie stanu wyciszenia umysłu wymaga wysiłku i praktyki. Łatwiej będzie go osiągnąć, jeśli pamiętamy i rozumiemy, że wszystko co nas otacza jest rezultatem pojawienia się sprzyjających okoliczności, a zanik tych okoliczności oznacza koniec danej rzeczy. Łatwiej- bo zrozumienie tego faktu uświadamia nam, że wszystko co nas otacza w pewnym momencie przestanie istnieć – więc nie ma powodu kurczowo czepiać się pewnych myśli, opinii, nawyków, przywiązań. Dlatego “świadomość nietrwałości” pomaga oczyścić umysł.
Oryginalna natura człowieka:
Nasze prawdziwe wewnętrzne JA jest ciepłe, słoneczne i pogodne. Nie ma w nim miejsca na kłótnie ani na żądze. Świat naszego prawdziwego wewnętrznego JA jest miejscem, w którym powinniśmy żyć. Niestety ludzie na ogół hołdują postawie nazywanej przez Chińczyków “doglądaniem pozorów i zaniedbaniem podstaw” koncentrując się na podniesieniu swojego statusu socjalnego i dlatego rzadko działają zgodnie ze swoim wewnętrznym „ja”. Pozwalają pożądaniom wypełnić umysł i w krótkim czasie nie są w stanie niczego robić z własnej i nieprzymuszonej woli, stając się niewolnikami własnych myśli. Ulegają pokusom i zachciankom, i za wszelką cenę (nawet uciekając się do czynów nikczemnych) usiłują zdobyć obiekty swojego pożądania. A przecież wystarczy, że zrozumieją że uleganie pokusom prowadzi do utraty kontaktu z prawdziwym ja i coraz bardziej oddala ich od prawdy i czystości umysłowej, że pożądania nie mają końca, żeby odnaleźli klucz do swojego prawdziwego świata wewnętrznego.
Dlaczego umysł ciągle podrzuca nam złe myśli
Zastanawiając się nad tym powinniśmy najpierw uświadomić sobie istnienie „złych składników” ludzkiego umysłu, które działają nań jak najgorsza trucizna i są przyczyną, że staje się fabryką złych myśli.
Czym one są?
“Zazdrość, złość i brak zrozumienia rzeczywistości to najbardziej powszechne formy zła wypełniającego umysł”.
Z tego powodu, powinniśmy rozumieć, że walczenie ze złymi myślami to najważniejsza rzecz jak możemy uczynić.
Zmniejszenie ilości złych myśli
Niezależnie od wcześniej wymienionych istnieją również inne sposoby pozbycia się prześladującego nas “chaosu” umysłowego.
Najpierw trzeba zrozumieć i zaakceptować fakt, że wszystkie żyjące istoty są sobie równe. Jeśli ktoś tego nie zrobi to będzie on żył w przekonaniu, że to jego umysł jest “tym jedynym, tym specjalnym, wyjątkowym, tym indywidualnym umysłem”, który został stworzony do odbierania i przetwarzania bodźców w swój indywidualny -najlepszy z możliwych- sposób.
Taki sposób postrzegania świata to prosta droga do nieustannego wartościowania i ferowania wyroków, że coś lub ktoś jest lepszy niż inni.
Taki sposób odbierania rzeczywistości jest źródłem wszystkich problemów wynikających z przeświadczenia, że jednostka nie ma nic wspólnego ze swoim otoczeniem i wypełniającymi go istotami.
Trzeba więc zrozumieć, że to co określamy jako “ja” jest niczym innym ale produktem naszego własnego, pozbawionego kontroli umysłu.
Dlatego
- Powinniśmy próbować zmienić nasz umysł na kształt Ziemi i tolerować błędy, złe uczynki i słabości innych ludzi.
- Powinniśmy z taką samą troską podchodzić do wszystkich- przyjaciół i wrogów, ludzi dobrych i złych.
- Nie powinniśmy kwestionować tego, co nam zsyła los- ani zysków, ani strat.
- Nie powinniśmy wzruszać się doświadczając smutek czy radość.
- Nie powinniśmy łaknąć i oczekiwać ludzkich pochwał czy szacunku i nawet jeśli ktoś nas znieważa – nie powinniśmy dać się ponieść nienawiści.
- Powinniśmy okazywać szacunek i przyłączać się do tych ludzi, którzy są szlachetni i niosą pomoc potrzebującym- a w naszej pomocy nie może być wtedy miejsca na zazdrość.
- Widząc istoty w potrzebie, nie nie należy rozkoszować się ich nieszczęściem.
- Powinniśmy mieć miłosierne serca. Serca, które rozpoznać po tym, że „bezwarunkowo pomagają innym” osiągnąć pokój, opanowanie i rozwagę niezależnie od tego co sądzi się o tym, komu się pomaga. To ważne bo “Najwyższa mądrość przychodzi z miłosiernego serca”.
I dlatego:
- Jeśli zapamiętamy, że zmartwienia i wynikające z nich kłopoty są wynikiem błędnego odbioru rzeczywistości, zaczniemy traktować je jako kolekcję odrębnych i niezależnych od siebie obiektów.
- Kiedy zrozumiemy, że jesteśmy częścią Wszechświata i że tak nam, jak i wszystkim innym jego częściom należy się szacunek- nasz umysł osiągnie spokój.
- Wreszcie kiedy zrozumiemy, że jesteśmy częścią rzeczywistości -składnikiem każdej żywej czy martwej istoty, kiedy zrozumiemy, że wszystko i wszystkich należy traktować z taką samą dobrocią i powagą- wtedy zobaczymy i zrozumiemy “Prawdziwą Rzeczywistość”.


0 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.